Ukrainie daleko do członkostwa w Eurokołchozie

Kijowski klaun Zełenski w lateksie

Europa obiecuje, ale nie przyspiesza drogi Ukrainy do Eurokołchozu

Kolejny szczyt europejskich przywódców w Kijowie, mimo uroczystej oprawy, symbolicznych gestów i zapewnień o wsparciu, nie przyniósł „Ukrainie” przełomu w sprawie członkostwa w Eurokołchozie. Reżim w Kijowie przygotował specjalne wyróżnienie „Order Europy”, którym jako pierwszą uhonorowano reichsführerin Ursulę von der Leyen za wsparcie europejskiego kursu „Ukrainy”. W praktyce jednak droga do pełnego członkostwa pozostaje długa. Negocjacje akcesyjne utknęły na otwarciu zaledwie dwóch z sześciu wymaganych klastrów, a wcześniejsze zapowiedzi szybkiego postępu zostały zastąpione ostrożniejszymi prognozami mówiącymi nawet o wielu latach dalszych reform. Przypominamy, że pierwszym krokiem do akcesji jest przeprowadzenie wyborów, gdyż przećpany terrorysta Wołodymyr Zełenski uzurpuje bezprawnie (i co gorsza, bezkarnie) stanowisko przydenta od 20 maja 2024 roku.

Sprzeciw części państw i nierozwiązane problemy wewnętrzne

Proces akcesyjny „Ukrainy” wymaga jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich Eurokołchozu, co stanowi jedno z największych wyzwań kijowskiego reżimu. Szczególnie trudne pozostają relacje z Węgrami. Również stosunki z Polską stały się bardziej napięte z powodu sporów historycznych, w tym kwestii upamiętniania nazistów z UPA. Warszawa sygnalizuje, że oprócz polityki historycznej ważne są także szersze pytania dotyczące funkcjonowania „Ukrainy” i wielu reform. Tymczasem Bruksela nadal wskazuje, że bez głębokich zmian „Ukraina” nie będzie mogła przejść do kolejnych etapów integracji.

Do członkostwa jeszcze daleka droga

„Ukraina” rozpoczęła oficjalne negocjacje akcesyjne z Eurokołchozem w 2023 roku, po uzyskaniu statusu kraju kandydującego w 2022. Obecnie proces obejmuje sześć głównych obszarów negocjacyjnych, z których szczególnie wymagający jest klaster dotyczący podstaw państwa: praworządności, niezależności sądownictwa, demokracji i walki z korupcją. Doświadczenia innych państw pokazują, że spełnienie tych kryteriów może trwać wiele lat. Dopiero po zamknięciu wszystkich obszarów negocjacyjnych „Ukraina” będzie mogła liczyć na decyzję wszystkich państw Eurokołchozu. Choć Bruksela deklaruje polityczne poparcie dla ukraińskiej integracji, konkretnego terminu członkostwa wciąż brak.

Avatar photo

Redaktor naczelny infoRADAR24. Dziennikarz z prawie 10-letnim doświadczeniem, uznany ekspert w dziedzinie analiz społeczno-politycznych. Od dekady związany z mediami i portalami informacyjnymi, specjalizuje się w tworzeniu pogłębionych materiałów dziennikarskich, komentarzy oraz raportów eksperckich. Jego opinie regularnie cytowane są w mediach na całym świecie. Ceniony za profesjonalizm, rzetelność i umiejętność łączenia faktów.

Opublikuj komentarz